RSS
piątek, 07 września 2018

W kinach 2 filmy o słynnym wśród Polaków dywizjonie 303. Ocenę filmów zostawiam innym, ale warto moim zdaniem obejrzeć oba.Chociaż paradoksalnie, to w wersji angielskiej jest bardziej gorzkie zakończenie ich niesamowitej historii.

Autorem, który utrwalił bohaterskie czyny polskich pilotów był oczywiście Arkady Fiedler. Książka jest swoistym fenomenem wydawniczym. Napisana bezpośrednio po słynnej bitwie lotnicznej o Anglię, została wydana w 1942 roku w Anglii. Do naszego okupowanego kraju trafiała dołączana do zrzutów lotniczych i tu była kopiowana w podziemnych wydawnictwach. 

O Tajnych Wojskowych Zakładach Wydawniczych pisali z uznaniem R. Cave i S. Ayad w "Historii książki. Od glinianych tabliczek po e-booki.". Wg. autorów było to największe podziemne wydawnictwo na świecie ze swoimi 12 zakładami i wielotysięcznymi nakładami prasy, ulotek, książek, instrukcji i plakatów.

Podczas wojny w Polsce ukazało się w sumie 5 wydań "Dywizjonu 303", cztery opublikowane przez TWZW i jedno wydane w Kielcach nakładem Narodowych Sił Zbrojnych.

Egzemplarz wydania z Kielc na ostatniej stronie miał dopisek: " każdy egzemplarz tej książki jest kwitem złożonej ofiary na broń do walki z Niemcem i komunistą." Jedyny zachowany egzemplarz znalazł się w 2016 roku w niepozornej okładce - Wydatki domowe 1944 rok.

W wydaniach TWZW były umieszczone świetne drzeworyty mało znanego dziś Stanisława Ostoi-Chrostowskiego, profesora Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie, członka AK wydziału kontrwywiadowczego. Profesor był laureatem wielu konkursów międzynardowych : w 1930 roku w Chicago, w 1931 w Los Angeles, w 1936 w Berlinie i w 1940 za ilustracje do wydania Szekspira.

 

 

A to polscy lotnicy z dywizjonu mniej znanego 305. Chwała bohaterom!!!

19:34, oldbook
Link Komentarze (1) »
Spis moli