RSS
wtorek, 24 maja 2016

Kolejna książka legenda. "Gucio Zaczarowany" Zofii Urbanowskiej.

To do niej odwoływał się się Czesław Miłosz, jako do swojej ulubionej książki z dzieciństwa i taki tytuł nadał jednemu z tomików poezji.

Zofia Urbanowska napisała "Gucia" pod koniec XIX wieku. Czytając tę książkę żałowałam, że nie natrafiłam na nią wcześniej. Dużo się wprawdzie przez te 100 lat zmieniło, ale małych leniuszków odkładających wszystko na za chwilę, potem, od poniedziałku jest nadal wielu. A znam i takich, co nigdy z tej przypadłości nie wyrośli :-(

W książce poznajemy przygody leniwego 8-latka, który zostaje przez wróżkę zmieniony w muchę. Z tej perspektywy poznaje świat. Życie małych zwierząt i owadów okazuje się zaskakujące, rządzą nimi inne prawa, ale i tu okazuje się, że każda nawet najmniejsza istota jest ważna i pożyteczna.

Przekonujemy się o tym, na przykład przy okazji opowieści wróbla o edykcie króla Fryderyka Wielkiego, króla Prus, który wprowadził edykt nakazujący.... dostarczenie od każdego podwładnego główek wróbli - i tak parobkowie  mieli dostarczyć po 6 sztuk, ogrodnicy po 8. Doprowadziło to do katastrofy - w następnych latach uprawy zdziesiątkowały szkodniki, tak że w końcu król musiał odwołać swój rozkaz.

W wędrówce razem z Guciem zwiedzimy jeszcze kopiec kreta, zobaczymy jak pracują pszczoły w ulu czy poznamy tajemniczych czarnych rycerzy.

Sporo w tej książce dydaktyzmu, tak charakterystycznego dla pozytywizmu, ale mimo wszystko warto do niej wrócić.

Jeśli pamiętacie, jak w dzieciństwie przyglądaliście się z zafascynowaniem krzątaninie mrówek w mrowisku, zmaganiom żuka gnojarza, czy polowaniom pająków na muchy, to koniecznie przeczytajcie tę starą książeczkę.

Możecie też posłuchać jej na audiobooku jadąc na letnią łąkę razem ze swoimi dziećmi.

*******

Oczywiście można odczytywać dzięki wierszom Miłosza ten utwór na innym, bardziej uniwersalnym poziomie i powracać myślami jak poeta do dziecięcych przeżyć, zachwytów i pierwszych rozczarowań:

 

Rzeki maleją. Maleją miasta. Śliczne ogrody

Pokazują czego nie widzieliśmy dawniej, kalekie liście i kurz.

Kiedy pierwszy raz przepłynąłem jeziora, wydawało mi się ogromne

Gdybym tam stanął dzisiaj, byłoby miską do golenia

Między lodowcowymi głazami i jałowcem.

 

 

14:03, oldbook
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 08 maja 2016

Ideologiczna walka w PRL-u odbywała się prawie "na każdym odcinku" życia, nic dziwnego, że nie pominięto tak ważnej organizacji jak ZHP.

Pierwsze drużyny skautowskie powstawały w Polsce jeszcze nim odzyskaliśmy niepodległość. Wzorując się na angielskim skautingu tworzył je Andrzej Małkowski. Polscy harcerze odegrali ważną rolę nie tylko podczas II wojny światowej, o czym raczej wszyscy wiedzą, ale równie bohatersko zapisali się podczas walk w 1918 i 1920 roku ( słynne Orlęta Lwowskie czy najmłodsi legioniści, warszawska Czarna Jedynka ). Oficjalnie ZHP powstało nawet wcześniej niż nasza Niepodległa Ojczyzna, bo 2.11. 1918 roku.

O czasach II wojny światowej i bohaterskich walkach oddziałów harcerzy i harcerek wiemy wiele, między innymi z książek harcmistrza Aleksandra Kamińskiego. Czasy powojenne są raczej mniej znane, a równie ciekawe.

Już od 1946 rozpoczęły się represje w stosunku do harcerzy. W kwietniu na zlocie młodzieży w Szczecinie wielu z nich zostało aresztowanych, gdy wznosili okrzyki domagające się wycofania się żołnierzy ZSRR z Polski  i pełnej niepodległości.

W maju 1946 władze zakazały obchodów 3 Maja, co wywołało zamieszki na ulicach Krakowa i innych miast Małopolski. Po interwencji MO kilka osób zostało zabitych a setki aresztowano ( w tym uczniów gimnazjów). Na znak protestu uczniowie i studenci nie wzięli udziału w obchodach Dnia Zwycięstwa 9 maja, domagając się zwolnienia aresztowanych.

Od tego momentu zaczęto coraz ostrzej krytykować ZHP, zarzucając mu, że jest ruchem burżuazyjnym i reakcyjnym, dodatkowo wspierany przez obskurancki kler.

Tępiono wszelkie przejawy praktyk religijnych harcerzy i zlikwidowano stanowisko kapelana harcerskiego.

15 maja 1950 roku rozwiązano ZHP. W stworzonej w zamian Organizacji Harcerstwa Polski Ludowej zrezygnowano z większości tradycyjnych metod wychowania. A harcerzami mieli być wyłącznie uczniowie szkół podstawowych.

Pkt 12 nowego Prawa Harcerskiego głosił : Harcerz pragnie być dobrym zetempowcem.

Zrezygnowano z charakterystycznego szarego munduru wprowadzając białe koszule i chusty wzorowane na ruchu pionierów. Zlikwidowano też krzyż harcerski i lilijkę zastępując je tzw. "czuwajką". To wtedy powstały słynne już drużyny walterowskie, do których należało wielu znanych później lewicujących Polaków ( Kuroń, Michnik, Lityński, Blumsztajn ), które za wzór zamiast Badena Powella obrało sobie Antona Makarenkę.

Zmiany nastąpiły dopiero wraz z odwilżą w 1956 roku. Powrócono do tradycyjnego umundurowania i pozwolono na funkcjonowanie struktur ZHP niezależnie od ZMP. Do harcerstwa powrócił represjonowany przez wiele lat Aleksander Kamiński, który jednak zrezygnował po 2 latach z pełnionych funkcji, gdyż zorientował się, że organizacja ma być nadal podporządkowana i kontrolowana przez komunistów. Stan ten trwał praktycznie do końca lat 80-tych.

Kontrola objęła również dawne wydawnictwa harcerskie. Zakazano nowych edycji np. Zygmunta Wyrobka, Jadwigi Zwolakowskiej czy niektórych pozycji samego Kamińskiego.

17:26, oldbook
Link Dodaj komentarz »
Spis moli