RSS
środa, 03 kwietnia 2013

Wydaje nam się, że indeks ksiąg zakazanych to jakieś średniowiecze połączone z paleniem czarownic na stosach.

Ale nic podobnego, ubiegły wiek pełen był pokazowych akcji palenia książek na stosach, jak w nazistowskich Niemczech, komunistycznych Chinach, podczas rewolucji w Rosji.

W Polsce cenzurowanie książek przyjęło bardziej "cywilizowane" normy - zakaz wydawania i pisania o pewnych autorach.

Nie będę jednak skupiała się na nazwiskach znanych. Mnie zaintrygował los przedwojennych książek dla dzieci.

Wszystko zaczęło się od poszukiwań książki dla mojego syna o wojnie z bolszewikami. Pustka - na allegro, trudno nawet w anykwariat, że nie wspomnę o zwykłych bibliotekach.

Niemożliwe, żeby wszysko zginęło w pożodze wojennej i znalazał odpowiedź - w 1951 roku

władze wydały "Wykaz książek podlegających niezwłocznemu wycofaniu Nr1". W wykazie nr 3 umieszczono książki dla dzieci znalazło się tam 563 pozycje ( dla porównania dla dorosłych było to 1681 szt. )

Wię szukam i tropię - i zachywacam się dawnym bogactwem i różnorodnością przedwojenną. 

17:25, oldbook
Link Dodaj komentarz »
Spis moli