RSS
poniedziałek, 16 grudnia 2013

Autorem tej bajki jest Juliusz German. Ale bajka to szczególna, bo "w tej bajce prawie wszystko działo się naprawdę, w listopadzie roku Pańskiego 1918."

Jest to opowieść o 10-letnim Janku ze Lwowa - sprzedawcy gazet, który gdy dowiaduje się, że Ukraińcy zajęli jego ukochane miasto, postanawia walczyć o Polskę razem ze swoim kolegą Frankiem.

Chłopcom udaje się sprytnie obronić przed "ruskim żołdakiem" i nawet zdobyć pas z nabojami i szablę. W za dużych połatanych płaszczach, z karabinami niewiele mniejszymi od nich samych, chłopcy dzielnie walczą o polski Lwów. Chodzą na patrole i zwiady, roznoszą meldunki.

Jedna misja jest szczególnie niebezpieczna, bo Janek ma zanieść wiadomość do oddziału po drugiej stronie miasta i przejść przez linie Rusinów.

Sprytny chłopiec, tak ukrył meldunek, że przeszukujący go żołnierze wroga nic nie znaleźli. Niestety tuż przed polskimi okopami dostrzegają go Rosjanie i strzelają prosto w niego. "Biorą go na cel Rusini, na jednego chłopca wymierzyli luf dwadzieścia. Zachwiał się Janek, za głowę, za serce uchwycił. Ale wolą żelazną jak pancerzem (...) do polskich okopów doskoczył."

 Ale ostatkiem sił Janek  oddaje meldunek, a zapowiedziana odsiecz wkrótce nadchodzi.

"Tak zginął Janek, mały synek wielkiego miasta Lwowa. Ale zginął nie cały, na tym tylko zginął tu świecie..." 

To bardzo prosta i bardzo poruszająca historia. Napisana pięknym, sugestywnym językiem. Książeczka ma tylko 24 strony, więc fabuła toczy się bardzo dynamicznie.

Dodatkową cechą wyróżniającą ten utwór są ilustracje i oprawa graficzna Zygmunta Radnickiego.

I mimo że wydawnictwo ma charakter broszurowy było pięknie i starannie wydane.

A sam autor oczywiście za takie poglądy trafił indeks komunistów.

Zakazane były w PRL-u jego wszystkie książki. A przed wojną należał do jednych z najpopularniejszych polskich pisarzy.

 

 



 

 

16:56, oldbook
Link Dodaj komentarz »
Spis moli