Blog > Komentarze do wpisu

W pogoni za formą

Dzisiejszy bohater to Zygmunt Nowakowski.

Wiedziałam, że był na komunistycznym spisie książek zakazanych, ale przez długi czas żadna z jego książek nie wpadła mi w ręce. I nagłe odkrycie : "W pogoni za formą" wydane w 1934 roku.

Pochłonęłam jednym tchem! Ta niewielka książeczka, to zbiór felietonów, które autor opublikował w prasie po swojej podróży do Moskwy. I mimo że zastrzega, że te jego impresje mają bardzo powierzchowny charakter, jednak w świetny sposób oddają absurdy tworzonego wtedy dopiero "komunistycznego raju". Dużo tu humorystycznych, z perspektywy czasu, spostrzeżeń, jednak znając finał tego totalitaryzmu, uśmiech zamiera na ustach.

Mną chyba najbardziej wstrząsnęły jego opisy spotkań z polskimi komunistami, z którymi tak jak z Karolem Radkiem czy Jasieńskim znał się prywatnie ze studiów Krakowa.

"Złożyłem wizytę polskim poetom-komunistom, Jasieńskiemu i Standemu. Przyjęli mnie bardzo serdecznie i zastawili tak propagandowe śniadanie, że od dawna nie widziałem tylu dobrych rzeczy na kupie. Rozumiem język rzeczy martwych, a ten stół grzmiał całą mową agitacyjną i obstrukcyjną zarazem. Znalazł we mnie chętnego słuchacza. Uginał się pod ciężarem kawioru, bieług, jesiotrów, łososi itd. Po prostu towarzysze ryby wszystkich krajów łączcie się! Istna wolty...wyżerka. (...) I nastrój życzliwy, a rozmowa interesująca. Tylko że w mieszkaniu psie zimno. (...) Para idzie z ust. Mam ochotę powiedzieć : "Towarzyszu Jasieński, palicie Paryż, ale nie palicie w piecu" ( str 18/19 )

"O Karolu Radku (n.b. cóż to za fenomenalna inteligencja! Cóż za łeb! I Jaka przy tym skromność, jaka prostota!) - otóż o Radku mówią, że w Izwiestwiach i Prawdzie zarabia dosłownie, ile zechce. Ale podobno wszystkie pieniądze wydaje na partię. (...) Byłem u Radka na przemiłej, studenckiej herbacie. (...) Mieszkanie ma do pozazdroszczenia. B. Jasieński kontentuje się dwiema klitkami, u Radka zaś zdążyłem zobaczyć sprą bibliotekę i olbrzymią pracownię. Nadto byłem w jadalni, umeblowanej wcale pięknie staremi meblami. ( Zresztą i u Jasieńskiego piliśmy koniak z kieliszków ozdobionych skromnie koroną i cyfrą "Mikołaj II". (...) Nie brak i służącej, zresztą także Polki. Mówiąc o niej, Radek zaciął się jakby i poprawił i poprawił na zwrot bardziej odpowiedni, mianowicie "pracownica domowa". Trochę to dłuższe i mniej wygodne, ale nie należy się upierać przy drobiazgach. (...) Zresztą w ciągu przyjemnej rozmowy sam Radek dał folgę szczerości i przyznał mi rację, mówiąc, że uważa za absurd, aby ludzie kiedykolwiek mogli być sobie absolutnie równi... Mam wrażenie, że na dobrą sprawę nie byłby on daleki od pokutującej u nas teorii elity."

A Stande tak określił swoją fascynację komunizmem: "Żyjemy wiarą, której wy nie macie. Dusicie się, a przed nami jest przestrzeń."

Jak ta wiara i zauroczenie zakończyła się, dowiedzieliśmy się dopiero po upadku ZSRR.

W ramach tzw. "akcji polskiej" zostali oskarżeni w 1937 przez NKWD o szpiegostwo.

Bruno Jasieński i Stanisław Stande zostali rozstrzelani po procesie, Karol Radek "ułaskawiony" i skazany na 10 lat łagru, został zamordowany w 1938 przez współwięźniów.

Tragiczny epilog, który dopisało życie. Zresztą Nowakowski, jako krytyk komunizmu i Hitlera, po wybuchu wojny musiał uciekać za granicę. Do Polski i swojego ukochanego Krakowa nigdy nie powrócił. 

czwartek, 28 czerwca 2018, oldbook

Polecane wpisy

  • Pastorałka polska

    Bądź pozdrowiony Boże Objawiony Na lud uwięziony Blask swobody niechaj spłynie pragniony. Anieli grają Króle witają Pasterze śpiewają Bydlęta klękają Cuda cuda

  • 1918 w bajkach

    Teraz już na spokojnie, posłuchacie opowieści o literaturze dla najmłodszych o odzyskaniu niepodległej, wolnej Polski. Nurt ten był bardzo bogaty, ale po wojnie

  • Straszne wierszyki

    Zygmunt Wyrobek "O łakomczuchu, Niejadce i Brudasku". Wierszyki wyraźnie inspirowane H. Hoffmannem i jego "Struwwelpeter". Łakomego Kubusia czeka przygoda z gar

Komentarze
2019/01/05 21:43:32
Bardzo ciekawie napisane. I faktycznie poplątane losy i tragiczny koniec.
Spis moli